ŚRODULA AUTO KOMPLEKS S.C.
image ŚRODULA AUTO KOMPLEKS S.C.

отзыв: Вадим

История про шиномонтаж «на тот свет» или «сам дурак».
Обслуживаю машину у этих тварей давно и уже давно не доволен качеством услуг, поэтому оставил единственную, как мне казалось, безобидную услугу которой планировал пользоваться – это шиномонтаж, так как колеса хранятся там и лень было их перемещать на хранение в другое место.
В марте решил сменить резину, приехал на смену колес, в процессе установки ко мне подошел мастер и сказал, что болт на левом переднем колесе прокручивается и предложил нарезать резьбу и установить болт большего диаметра, а если не поможет будем менять ступицу колеса. По итогу все вроде прошло нормально, а мастер добродушно мне сказал если вдруг будет стучать приезжайте менять ступицу. Через неделю уехал в Чехию за 250 км при поездке обратно услышал стук, был уверен, что тому болту пришел конец, но ничего страшного нет, ведь 3 болта из 4 должны быть в порядке. Проехав немного по шоссе, решил все же выйти посмотреть и вытащить сломанный болт чтобы не стучал и какого же было мое удивление что из 4х болтов у меня в колесе было 2 при этом один из них остался в руке, когда я его решил прокрутить. То есть я ехал на ОДНОМ болте!!! В машине была вся семья! Вызвал эвакуатор до сервиса рядом с домом – это 70 км. Приехав к сервису выкатив машину, машина не смогла проехать и 3х метров, болт лопнул при этом машиной сломав литой диск. Очень счастлив, что эти 3 метра я проехал не по шоссе, а вовремя остановился и вызвал эвакуатор.
Хотел обратиться в суд или с претензией в СТО, но переходим ко второй части «сам дурак», открыв заказ-наряд увидел рекомендации, которые, собственно, не глядя и подписал, но которые для меня явились шоком, необходимо заменить сломанный болт – отказался, заменить ступицу, сорвана резьба отказался.
То есть я в здравом уме уехал на машине, у которой не держится колесо? Я в сервисе только за 1,5 года оставил более 15 тыс. и отказался от ремонта, который стал угрозой моей жизни? По бумагам я идиот, надо читать то, что подписываешь, а по факту этот сервис с такими работниками - может лишить вас самого главного – вашей жизни.
После этого оставил заявку чтобы ос мной связались и обсудили все, позвонил старший сервисный менеджер Андрей, после моего рассказа, сказал, что все передаст директору СТО и свяжется со мной и даст обратную связь, но прошла неделя ответа нет. Это Аферисты и Мерзавцы самые настоящие!

***

Opowieść o montażu opon „do następnego świata” lub „samego głupca”.
Od dawna serwisuję auto z tymi stworkami i od dawna jestem niezadowolony z jakości usług, więc zostawiłem jedyny, jak mi się wydawało, nieszkodliwy serwis, z którego planowałem skorzystać - montaż opon, gdyż felgi są tam przechowywane i zbyt leniwe, aby przenieść je do innego miejsca.
W marcu postanowiłem zmienić opony, przyszedłem zmienić koła, podczas montażu podszedł do mnie mistrz i powiedział, że śruba na lewym przednim kole się przewija i zaproponował przecięcie gwintu i zamontowanie śruby o większej średnicy, i jeśli to nie pomoże, wymienimy piastę koła. W rezultacie wydaje się, że wszystko poszło dobrze, a mistrz uprzejmie powiedział mi, że jeśli nagle puka, chodź zmienić piastę. Tydzień później wyjechałem do Czech na 250 km w drogę powrotną, usłyszałem pukanie, byłem pewien, że ta śruba się skończyła, ale nie ma się czym martwić, bo 3 na 4 śruby powinny być w porządku. Po przejechaniu trochę po autostradzie postanowiłem wyjść i rzucić okiem i wyciągnąć złamaną śrubę żeby nie pukała i jakie było moje zdziwienie że z 4 śrub miałem 2 w kole, a jedną z nich pozostało w mojej dłoni, kiedy zdecydowałem się go przewijać. Czyli jeździłem na JEDNEJ śrubie !!! Cała rodzina była w samochodzie! Wezwałam lawetę do serwisu koło domu - to 70 km. Przybywając na serwis, po wyjechaniu auta samochód nie mógł przejechać nawet 3 metry, śruba pękła, a maszyna złamała odlewany dysk. Bardzo się cieszę, że nie przejechałem tych 3 metrów autostradą, ale zatrzymałem się na czas i wezwałem lawetę.
Chciałem iść do sądu lub z roszczeniem do stacji paliw, ale zwracamy się do drugiej części „samego głupca”, otwierając zamówienie-ubiór, widziałem zalecenia, które w rzeczywistości bez patrzenia i podpisu, ale co było dla mnie szokiem, trzeba wymienić zepsutą śrubę - odmówiłem, wymieniłem piastę, odmówiłem zerwania gwintu.
To znaczy, przy zdrowych zmysłach, wyjechałem w samochodzie, który nie ma koła? Zostawiłem w serwisie ponad 15 tys. w zaledwie 1,5 roku i odmówiłem naprawy, co stało się zagrożeniem dla mojego życia? Na papierze jestem idiotą, musisz przeczytać to, co podpisujesz, ale tak naprawdę ta usługa z takimi pracownikami może pozbawić Cię najważniejszej rzeczy - Twojego życia.
Potem zostawiłem prośbę, aby się ze mną skontaktowali i omówili wszystko, zadzwonił starszy kierownik serwisu Andrey, po mojej historii powiedział, że przekaże wszystko dyrektorowi stacji paliw i skontaktuje się ze mną i przekaże opinię, ale minął tydzień bez odpowiedzi. To są prawdziwi Oszuści i Dranie!